Wróć do poprzedniej strony
Złamana główka w Les Paulu – czy po sklejeniu gitara brzmi inaczej?

Złamana główka w Les Paulu – czy po sklejeniu gitara brzmi inaczej?

Ten dźwięk zna każdy właściciel Gibsona czy Epiphone’a. Krótki trzask, głuchy odgłos uderzenia o podłogę i nagły, nienaturalny brak naciągu strun. To „gibsonowski wyrok” – pęknięta główka. W mojej poznańskiej pracowni na Winogradach widziałem już dziesiątki takich przypadków: od budżetowych Epiphone’ów po Custom Shopy warte fortunę.

Dlaczego tak się dzieje? To splot nieszczęśliwych cech konstrukcyjnych: kąt nachylenia główki wynoszący 17 stopni, zastosowanie drewna mahoniowego (które jest kruche wzdłuż włókien) oraz brak tzw. woluty, czyli wzmocnienia w miejscu przejścia gryfu w główkę. Czy jednak pęknięcie oznacza koniec życia instrumentu? Absolutnie nie. Dobrze przeprowadzone headstock repair to nie tylko ratunek dla estetyki, ale często wzmocnienie konstrukcji, które nie wpływa negatywnie na brzmienie.

Anatomia złamania – co dzieje się z drewnem i dźwiękiem?

Wiele osób obawia się, że przerwanie ciągłości drewna w tak newralgicznym miejscu jak headstock na zawsze „zamknie” brzmienie instrumentu. Aby to zrozumieć, musimy spojrzeć na fizykę. Drgania strun przenoszone są przez siodełko na gryf. Jeśli spoina klejowa jest cienka i twarda, staje się ona niemal przezroczysta dla fali dźwiękowej.

Mit „utraty duszy” po naprawie często wynika z traumy po wypadku lub... źle ustawionej akcji strun po powrocie od lutnika. Jeśli naprawa jest wykonana rzetelnie, mahogany połączony twardym spoiwem odzyskuje swoją sztywność. Co więcej, miejsce klejenia jest często odporniejsze na kolejne urazy niż „zdrowe” drewno obok.

Proces naprawy w Pracowni Instrumentów Poznań (Case Study)

W Pracowni Instrumentów traktuję klejenie jako proces fizykochemiczny, a nie zwykłe „zalanie dziury”. Moja metodologia opiera się na kilku kluczowych krokach:

  • Diagnostyka i „dry fit”: Pod mikroskopem sprawdzam, czy włókna pasują do siebie idealnie. Jeśli pęknięcie jest świeże i czyste, szansa na niewidoczną spoinę rośnie.
  • Dobór spoiwa: Nigdy nie używamy klejów elastycznych (polimerowych), które działają jak tłumik drgań. Stosuję profesjonalne kleje lutnicze, takie jak Titebond High Performance lub tradycyjny klej kostny. Po zaschnięciu są one twardsze od samego mahoniu.
  • Wzmocnienia (Splines): Przy trudniejszych, wtórnych złamaniach, frezuję kanały i wklejam dodatkowe „szpalty” z sezonowanego mahoniu, aby zintegrować główkę z gryfem na nowo.
  • Precyzyjny docisk: Kluczem jest wyciśnięcie nadmiaru kleju, aby uzyskać maksymalny kontakt „drewno z drewnem”.

Chcesz wiedzieć, co jeszcze może przytrafić się Twojemu instrumentowi? Sprawdź mój tekst o tym, jakie są najczęstsze usterki w gitarach elektrycznych.

Czy po sklejeniu gitara brzmi inaczej? Testy i fakty

Z mojego doświadczenia i testów wynika kilka twardych faktów:

  1. Sustain: Prawidłowy glue joint nie skraca wybrzmiewania. Jeśli słyszysz różnicę, zazwyczaj winne jest złe osadzenie siodełka (truss rod) lub poluzowane klucze podczas upadku.
  2. Sztywność gryfu: Sklejone miejsce jest sztywniejsze, co paradoksalnie może poprawić stabilność stroju w niektórych egzemplarzach.
  3. Waga: Ilość użytego spoiwa to zaledwie kilka gramów. Balans instrumentu pozostaje identyczny.

Estetyka – czy ślad po złamaniu musi być widoczny?

Jako lutnik dbam nie tylko o konstrukcję, ale i o oko. Retusz lakierniczy z użyciem nitro finish pozwala niemal całkowicie ukryć linię pęknięcia. Moim celem jest, abyś pod kciukiem nie czuł absolutnie żadnej krawędzi podczas gry.

Warto być jednak uczciwym: naprawiona gitara traci na wartości kolekcjonerskiej, ale zyskuje status niezawodnego „woła roboczego”. Wiele legendarnych instrumentów na światowych scenach ma za sobą klejenie główki i wciąż brzmią genialnie.

Pamiętaj, że czasem nawet nowa gitara wymaga interwencji, by grała idealnie. Przeczytaj, czy regulacja nowej gitary jest konieczna.

Twój instrument ucierpiał w wypadku? Nie czekaj, aż drewno „zapracuje” pod wpływem wilgoci. Zapraszam na darmową diagnostykę do mojej pracowni w Poznaniu.

Zadzwoń: +48 572 153 013

Najczęściej zadawane pytania

Czy sklejona główka może pęknąć ponownie w tym samym miejscu?

Prawie nigdy. Dobrze wykonana spoina klejowa jest mocniejsza niż naturalne wiązania włókien drewna. Jeśli gitara upadnie ponownie, pęknięcie zazwyczaj pojawia się obok starej spoiny.

Ile kosztuje klejenie główki w Les Paulu w Poznaniu?

Cena zależy od stopnia skomplikowania (czyste pęknięcie vs. rozsypane drzazgi) oraz poziomu retuszu lakierniczego. Ceny zaczynają się od około 300-400 zł za samo klejenie strukturalne.

Jak długo trwa naprawa główki?

Zazwyczaj proces trwa od 7 do 14 dni. Samo klejenie to kwestia doby, jednak stabilizacja drewna i wielowarstwowe nakładanie lakieru nitrocelulozowego wymagają czasu, by efekt był trwały i estetyczny.

Czy po naprawie muszę używać cieńszych strun?

Nie ma takiej potrzeby. Prawidłowa naprawa lutnicza wytrzymuje standardowe naciągi 10-46, a nawet cięższe komplety do drop-tuningów. Instrument wraca do pełnej sprawności operacyjnej.

Masz pytania dotyczące serwisu? Odwiedź mnie w Poznaniu – wspólnie sprawimy, że Twój instrument zagra jak nigdy przedtem!