Zmiana radiusa podstrunnicy
Kochasz brzmienie swojego starego Fendera, ale nienawidzisz tego, że przy podciąganiu strun (bend) dźwięk gaśnie lub brzęczy? A może masz gitarę, na której świetnie gra się akordy, ale solówki powyżej 12. progu to walka z materią? Problem leży w geometrii, a konkretnie w krzywiźnie podstrunnicy (radiusie). W mojej poznańskiej pracowni oferuję zaawansowaną usługę zmiany radiusa, która dopasuje gryf do Twojej dłoni, a nie odwrotnie.
Jako lutnik i gitarzysta uważam, że radius to jeden z najbardziej niedocenianych parametrów. To on decyduje, czy gitara jest "szybka", czy "wygodna do akordów". Dzięki precyzyjnej obróbce drewna, mogę zmienić charakter Twojego instrumentu nie do poznania.
O co chodzi z tym radiusem?
Mówiąc prosto: podstrunnica nie jest płaska – jest wycinkiem walca. Im mniejszy numer (np. 7.25" w starych Stratocasterach), tym bardziej wypukła podstrunnica – świetna do akordów barowych, ale fatalna do niskiej akcji strun i solówek (struna "gasi się" o wybrzuszenie środka gryfu). Im większy numer (np. 16" w Ibanezach), tym gryf bardziej płaski – idealny do wirtuozerii, ale czasem męczący przy grze rytmicznej.
W Pracowni Instrumentów nie musisz wybierać. Możemy zmienić geometrię Twojego gryfu na taką, jakiej potrzebujesz.
Compound Radius – Złoty środek
To moja ulubiona modyfikacja, którą polecam klientom w Poznaniu. Radius zmienny (Compound Radius) łączy dwa światy:
- Przy siodełku (progi 1-5): Zachowujemy okrągły profil (np. 9.5" lub 10"), co daje niesamowity komfort przy łapaniu akordów.
- Przy stopie gryfu (progi 12-22): Stopniowo spłaszczam podstrunnicę (do 14" lub 16"). Dzięki temu możesz ustawić ekstremalnie niską akcję strun i podciągać je bez ryzyka gaśnięcia dźwięku.
Efekt? Gitara, która "sama gra".
Jak wygląda proces zmiany radiusa?
Jest to zabieg inwazyjny, który wykonuję wyłącznie przy okazji wymiany progów (nie da się zmienić kształtu drewna, gdy progi są nabite). Proces wygląda następująco:
- Demontaż progów i siodełka: Usuwam stary metal, odsłaniając gołe drewno.
- Ochrona: Jeśli gitara ma binding (ożyłkowanie) lub cenne markery, zabezpieczam je lub – w skrajnych przypadkach – informuję o konieczności ich pogłębienia.
- Profilowanie drewna: Używam długich belek szlifierskich o precyzyjnym promieniu. Szlifuję podstrunnicę, zmieniając jej geometrię i usuwając przy okazji wszelkie nierówności i "dołki" wyrobione przez lata gry.
- Pogłębianie slotów: Po zebraniu materiału (szczególnie na środku gryfu), nacinam na nowo rowki pod progi, aby miały odpowiednią głębokość.
- Montaż nowych progów: Na idealnie równą powierzchnię nabijam nowe progi (np. stalowe), co dopełnia dzieła.
Dla kogo jest ta usługa? Jeśli masz gitarę Vintage Reissue (radius 7.25") i frustruje Cię wysoka akcja strun konieczna do grania solówek – to zabieg dla Ciebie. Przeszlifowanie na 9.5" lub zmienny 10-14" uwolni potencjał tego instrumentu.
Wpadnij na Winogrady. Zmierzymy obecny radius Twojej gitary i ustalimy plan działania, który sprawi, że nie będziesz chciał jej odłożyć.
Czy zmiana radiusa wymaga lakierowania gryfu?
W przypadku palisandru czy hebanu (drewno nielakierowane) – nie, wystarczy konserwacja olejowa. Jeśli jednak masz klonową podstrunnicę lakierowaną (jak w wielu Fenderach), zmiana radiusa oznacza zeszlifowanie lakieru do żywego drewna. Konieczne będzie ponowne lakierowanie podstrunnicy, co wpływa na koszt i czas usługi.
Ile kosztuje zmiana radiusa w Poznaniu?
Jest to usługa dodatkowa do wymiany progów (refrettingu). Zazwyczaj doliczam do ceny wymiany progów ok. 100-200 zł za samo przeprofilowanie drewna, w zależności od twardości materiału i skomplikowania (np. obecność bindingu).
Przestań walczyć z gryfem. Napisz do mnie i dopasuj go do swojej ręki!