Montaż pickguardu w gitarze akustycznej

Pracownia Instrumentów

Grasz z pasją, mocno uderzasz w struny (strumming), a po koncercie z przerażeniem odkrywasz nowe rysy i wgłębienia na płycie wierzchniej swojego instrumentu? Świerk i cedr to miękkie drewno, które pod wpływem kostki niszczy się błyskawicznie. W mojej poznańskiej pracowni oferuję profesjonalny montaż pickguardu (maskownicy), który działa jak tarcza dla Twojej gitary. To mała inwestycja, która ratuje wartość instrumentu.

Jako lutnik wiem, że pickguard to nie tylko ochrona. To biżuteria. Piękny "Tortoise Shell" (skorupa żółwia) na gitarze vintage dodaje jej charakteru, a źle dobrany, tani plastik – szpeci. Pomogę Ci wybrać rozwiązanie, które łączy styl z bezpieczeństwem.

Ochrona niewidzialna czy stylowa?

W Pracowni Instrumentów mam rozwiązania dla każdego estety:

  • Pickguardy Transparentne (Clear): Idealne dla gitarzystów fingerstyle i posiadaczy instrumentów o pięknym usłojeniu. Cieniutka, niewidoczna folia elektrostatyczna lub wylewana, która chroni drewno, nie zasłaniając jego urody.
  • Klasyczny "Tor-tis" i Celluloid: Wzory imitujące szylkret, znane z gitar Martin czy Gibson. Montuję wyłącznie materiały wysokiej klasy, które mają głębię koloru (efekt 3D), a nie płaski nadruk.
  • Custom Shapes: Masz nietypową gitarę? Zaprojektuję i wytnę kształt idealnie dopasowany do rozety i krzywizny korpusu.

Dlaczego montaż u lutnika, a nie "naklejka z Allegro"?

Przyklejenie pickguardu wydaje się banalne, ale błędy są kosztowne. Oto jak robię to w Poznaniu:

  1. Przygotowanie powierzchni: Płyta wierzchnia musi być idealnie czysta. Usuwam woski i tłuszcz, które mogłyby wejść w reakcję z klejem.
  2. Aplikacja bez bąbli: Używam techniki "na mokro" lub precyzyjnego wałkowania, aby pod maskownicą nie zostały pęcherzyki powietrza, które wyglądają nieestetycznie i mogą powodować odklejanie.
  3. Umiejscowienie: Pickguard musi być idealnie dopasowany do promienia rozety (soundhole). Przesunięcie o 2 mm psuje całą symetrię instrumentu.
  4. Krawędzie: Dobre pickguardy, które montuję, mają fazowane krawędzie (beveled edges). Są gładkie w dotyku i nie haczą o rękaw czy palce.

Wymiana starego pickguardu – operacja wysokiego ryzyka

Chcesz wymienić porysowaną lub odklejającą się maskownicę? Nie odrywaj jej na siłę!

Klej pod spodem trzyma bardzo mocno. Pociągnięcie grozi wyrwaniem włókien drewna (wraz z lakierem) z płyty wierzchniej, co jest katastrofalnym uszkodzeniem. W mojej pracowni używam nafty kosmetycznej i podgrzewania, aby bezpiecznie rozpuścić klej i zdjąć stary element bez śladu. Często pod spodem znajduje się tzw. "tan line" (jaśniejsze drewno, które nie ściemniało od słońca) – nowy pickguard musi być dobrany tak, by idealnie przykryć ten ślad.

Mit o brzmieniu: Czy naklejenie plastiku na pudło zabija dźwięk? Jeśli użyjemy grubego, twardego plastiku – tak, stłumi on drgania płyty. Dlatego montuję nowoczesne, cienkie i elastyczne materiały, które wibrują razem z drewnem. Różnica w brzmieniu jest niesłyszalna, a ochrona – bezcenna.

Twoja gitara "obrywa" kostką? Przyjdź na Winogrady. Dobierzemy tarczę, która będzie pasować do jej stylu i Twojej ręki.

Ile kosztuje montaż pickguardu w Poznaniu?

Cena zależy od materiału. Montaż gotowego pickguardu (np. typu Martin Teardrop) to koszt ok. 50-80 zł (+ cena części). Jeśli muszę wyciąć niestandardowy kształt z arkusza materiału lub bezpiecznie usunąć starą maskownicę, usługa kosztuje ok. 100-150 zł.

Czy można zamontować pickguard na gitarze z politurą (Shellac)?

Tak, ale wymaga to ostrożności. Niektóre kleje akrylowe mogą reagować z delikatną politurą szelakową (częstą w instrumentach klasycznych i lutniczych). W takim przypadku stosuję wyłącznie dedykowane folie statyczne lub kleje bezpieczne dla wykończeń naturalnych.

Zabezpiecz swój skarb przed zarysowaniami. Skontaktuj się ze mną i wybierz idealną osłonę!

Udostępnij ten artykuł