Ekranowanie

Pracownia Instrumentów

Puszczasz struny i słyszysz narastające bzyczenie? Każde zbliżenie się do wzmacniacza lub komputera powoduje nieznośny hałas, który niszczy ciche fragmenty Twojej gry? To nie wina "słabego prądu" w gniazdku, ale braku ochrony Twojego instrumentu przed wszechobecnym smogiem elektromagnetycznym. W mojej poznańskiej pracowni oferuję profesjonalne ekranowanie komór (Shielding), które zamknie elektronikę Twojej gitary w szczelnej "Klatce Faradaya".

Jako muzyk studyjny wiem, że szum (noise floor) to wróg numer jeden podczas nagrań. Single-coil w Stratocasterze czy Jazz Bassie to z natury anteny zbierające zakłócenia. Moim zadaniem jest sprawić, by zbierały tylko muzykę.

Na czym polega profesjonalne ekranowanie?

Wiele fabrycznych gitar (nawet tych drogich) ma komory pomalowane jedynie symboliczną warstwą grafitu, która nie przewodzi prądu tak, jak powinna. W Pracowni Instrumentów stosuję bezkompromisowe rozwiązanie:

  • Miedź zamiast grafitu: Wyklejam komory przetworników i potencjometrów taśmą miedzianą z klejem przewodzącym. Miedź ma znacznie lepsze właściwości ekranujące niż farba.
  • Klatka Faradaya: Tworzę zamknięty obwód. Ekranuję nie tylko "dziury" w korpusie, ale też spodnią stronę maskownicy (pickguardu). Po skręceniu gitary, elektronika znajduje się w metalowej puszce, która odbija zakłócenia radiowe i sieciowe.
  • Lutowane łączenia: Nie polegam tylko na kleju. Newralgiczne łączenia taśmy są przeze mnie punktowo lutowane (tzw. spot soldering), co gwarantuje ciągłość masy przez lata.

Kiedy ekranowanie jest niezbędne?

Powinieneś odwiedzić moją pracownię w Poznaniu, jeśli:

  1. Grasz na singlach: Gitary typu Stratocaster, Telecaster, Jazzmaster czy P90 są najbardziej podatne na brumienie. Ekranowanie drastycznie redukuje ten efekt (choć nie usuwa natury singla w 100%).
  2. Występujesz przy oświetleniu scenicznym: Ściemniacze świateł to zabójcy ciszy w sygnale. Dobry ekran to Twoja tarcza.
  3. Nagrywasz przy komputerze: Monitory, wi-fi i zasilacze impulsowe generują mnóstwo zakłóceń, które Twoja gitara chętnie "słucha".
  4. Brumienie znika przy dotyku: Jeśli hałas cichnie, gdy dotykasz strun, oznacza to, że Twoje ciało robi za ekran. Po mojej usłudze gitara będzie cicha nawet wtedy, gdy zdejmiesz ręce ze strun.

Mit: "Ekranowanie kradnie górę"

Często spotykam się z opinią, że wyekranowana gitara traci jasność brzmienia (high-end). To prawda tylko w przypadku amatorskich napraw, gdzie nadmiar masy tworzy kondensator z sygnałem. W Pracowni Instrumentów wiem, jak poprowadzić masy i zachować odpowiednie odległości, aby pojemność układu pozostała bez zmian. Twoja gitara będzie brzmieć tak samo, tylko... bez szumu tła.

Co zyskasz? Większą dynamikę. Kiedy znika szum, nagle słyszysz niuanse swojej gry, które wcześniej były przykryte "mgłą" zakłóceń. To najtańszy sposób na studyjną jakość dźwięku.

Przywieź gitarę na Winogrady. Zmierzę poziom zakłóceń i stworzę dla Twojej elektroniki bezpieczny azyl.

Czy ekranowanie całkowicie usunie brumienie singli (60-cycle hum)?

Ekranowanie eliminuje zakłócenia elektrostatyczne (brzęczenie od świateł, komputerów). Nie usuwa jednak fizycznej cechy pojedynczej cewki, jaką jest zbieranie przydźwięku sieciowego. Aby usunąć ten ostatni element, polecam montaż przetworników typu "Noiseless" lub zestawu z odwróconą polaryzacją (RWRP).

Ile kosztuje ekranowanie gitary w Poznaniu?

Jest to usługa pracochłonna (precyzyjne wyklejanie kształtów). Koszt zależy od stopnia skomplikowania komór (np. Les Paul vs Stratocaster) i zazwyczaj mieści się w przedziale 150-250 zł. W cenie jest też przegląd elektroniki.

Ciesz się ciszą w pauzach. Napisz do mnie i zamów profesjonalne ekranowanie!

Udostępnij ten artykuł